O Majówce raz jeszcze

Ojciec Leonard wbiegł na ogród, trzymając w ręku jakiś świstek. Oczy, choć naznaczone brzemieniem krótkich nocy i skumulowanych obowiązków, promieniały nadzieją. Na przyniesionej przez niego kartce piętrzyły się blade słupki, wskazujące na słabnące opady. „Będzie pogoda!” – zakrzyknął triumfalnie. Od kilku tygodni nie mówiło się o niczym innym. Ogród klasztorny, …

Czytaj dalej…

Majówka 2011

W tym roku nasza „Majówka”, z powodu zniszczenia przez pożar kościoła i klasztoru, będzie miała wyjątkowy charakter. Pomaga nam w tym przedsięwzięciu wiele sławnych osób. Głównym celem, na który przeznaczymy dochód z tej imprezy, będzie odbudowa kościoła i klasztoru, po pożarze z nocy 6-7 marca 2011.