Andrzejki w klasztorze

Nie ulega wątpliwości, że dobrze zacząć Adwent można jedynie po dobrej zabawie andrzejkowej! Franciszkańska Młodzież Oazowa zorganizowała w przyklasztornej salce imprezę „jak się patrzy”. Oczywiście, wszystko odbyło się po chrześcijańsku, bez wróżb i guseł, za to z wieloma godzinami tańca przy dobrej muzyce.

Mając na uwadze wrodzoną żarłoczność wielu oazowiczów o. Leonard wraz z pomocnikami zadbali, żeby stoły zostały suto zastawione. Wszystko musiała być zapięte na ostatni guzik, bo w tym roku nasze zaproszenie do wspólnej modlitwy i zabawy przyjęły Koleżanki i Koledzy z Kalwarii Zebrzydowskiej. Goście przybyli do Alwerni na czele z Ojcem diakonem Juliuszem oraz naszym krajanem br. Wilhelmem Maciejakiem.

Wspólnie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, podczas której O. Juliusz wygłosił kazanie na temat szczęścia. Pokrzepieni Słowem Bożym i Eucharystią rozpoczęliśmy zabawę taneczną.

andrzejki1Na parkiecie królował jak zwykle freestyle. Niektórzy „wkręcali żarówki”, inni „układali cegły”, bo tańczyć każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej…

Młodzież Oazowa przygotowała specjalnie dla Gości z Kalwarii oraz naszych kochany Dzieci Bożych przedstawienie pt. „Śpiąca królewna”. Była to bardzo luźno nawiązująca do treści adaptacja znanej baśni. To niebywałe wydarzenie sceniczne wywarło na wszystkich piorunujące wrażenie… przynajmniej tak chce to pamiętać reżyser i obsada 😉 Po krótkiej przerwie panowie mieli okazję przełamać swoją nieśmiałość, wyciągając na parkiet piękne koleżanki.

Serdecznie dziękujemy wszystkim organizatorom zabawy, szczególnie O. Gwardianowi, O. Leonardowi i naszym Gościom, za możliwość spędzenia wspaniałego wieczoru w doborowym towarzystwie. Już nie możemy doczekać się karnawału!

Komentowanie jest wyłączone.