Krąg Biblijny w Wetlinie – październik 2012

bsczNowy rok „szkolny” z Pismem Świętym rozpoczęty. Uroczysta inauguracja Kręgu Biblijnego nastąpiła w Wetlinie, gdzie udali się „kręgowcy” i „bezkręgowcy” na weekendowe wędrowanie po bieszczadzkich szlakach połączone z naukami niezawodnego o. Leonarda.

Niezrażeni ani trochę długą i męczącą podróżą w sobotę skoro świt stawiliśmy się na Mszy świętej w kościółku, który każdego chyba zachwyca niepowtarzalnym klimatem i ciepłem. Pokrzepieni Słowem Bożym wyruszyliśmy na szlak i (nie bez trudu i sapania, ale bez narzekania) wspięliśmy się na targaną wiatrem Połoninę Wetlińską. Widoki przecudne, niezapomniane i zapierające dech w piersiach. Tego się nie da wygooglować, to trzeba poczuć! W czasie przerwy usadowieni na trawce słuchaliśmy „konferencji” o. Leosia.

Już w trakcie schodzenia do Wetliny ssanie w żołądkach skutecznie dało się we znaki, a wizja czekających nas pieczonych na ognisku ziemniaczków przesłoniła nawet jesienne bieszczadzkie krajobrazy. Pojedliśmy, pośpiewaliśmy, pośmialiśmy się serdecznie a po nieszporach usłyszeliśmy od naszego ojca prowadzącego, że jesteśmy „do tańca i do różańca”.

W niedzielę w drodze powrotnej odwiedziliśmy Zawadkę (niektórzy z rozrzewnieniem wspominali swoje pierwsze odbyte tam rekolekcje oazowe) oraz Duklę, gdzie zostaliśmy ugoszczeni najlepszym na świecie bigosem.

Za te wspólnie spędzone chwile, kiedy każdy czuł się członkiem wspólnoty, ważnym i potrzebnym, za śmiech, żarty a także towarzyszące nam przez cały czas Słowo Boże dziękujemy Bogu Ojcu i ojcu Leonardowi.

Tekst: Anna Górecka

Komentowanie jest wyłączone.