Mikołaj w klasztorze

mikolaj1Św. Mikołaj nie mógł ominąć grzecznych dzieci i trochę mniej grzecznej młodzieży gromadzącej się przy alwernijskim klasztorze! Dzieci Boże, oazowicze i ministranci cieszyli się z odwiedzin świętego już 4 grudnia (cóż, trzeba sobie rozsądnie rozkładać pracę! To nie sesja żeby zostawić wszystko na jeden tydzień…)

Godzina 14.00. Miejsce: Salka młodzieżowa. Wszyscy patrzą niecierpliwie w kierunku drzwi. Idzie, czy nie? Już? Nie… A teraz? Już! Bądź pozdrowiony Gościu nasz! – wykrzyknęły dziecięce i młodzieńcze gardła. Święty Biskup w czerwonym ornacie, z mitrą na głowie i pastorałem w ręku przekroczył próg klasztoru.

Św. Mikołaj chętnie rozmawiał z dziećmi, rozdawał prezenty i… grał na gitarze! Każda osoba otrzymała słodki prezent. Nikt nie odszedł z pustymi rękami, nawet największe urwisy, w tym Ojciec Moderator. Z żalem pożegnaliśmy Świętego licząc, że za rok znów się spotkamy, a worek z upominkami będzie jeszcze większy.

Dziękujemy Świętemu Mikołajowi za wspaniałe prezenty. Szczególne wyrazy wdzięczności kierujemy do Przyjaciół z Zakładów Chemicznych „Alwernia” S.A., którzy pomogli Świętemu zapakować wszystkie upominki na mikołajowe sanie. Niech Bóg błogosławi!

Komentowanie jest wyłączone.